Wychodzisz rano do ogrodu po pierwszym ciężkim śniegu, a smukła tuja przy płocie wygląda jak rozchylony wachlarz. Da się temu zapobiec. Kolumnę wiąże się wcześniej, póki pędy są giętkie, i to szeroką, miękką taśmą z luzem, a nie sznurkiem czy drutem, które wrzynają się w korę.
Które iglaki rozchylają się pod śniegiem?
Najbardziej narażone są tuje i jałowce, które mają kilka pionowych przewodników wyrastających ze wspólnej podstawy. Po ciężkim śniegu takie pędy potrafią się rozejść i wąska kolumna traci swój kształt. Jeśli twoja roślina mocno rozchyliła się już poprzedniej zimy, warto w tym roku zaplanować jej podtrzymanie.
Nie każdy iglak wymaga wiązania. Niski, szeroki jałowiec nie potrzebuje takiego zabezpieczenia jak wysoka, wielopędowa kolumna, więc nie ma sensu owijać wszystkiego, co rośnie w ogrodzie. Celem jest utrzymanie kształtu, jaki roślina ma teraz, a nie ściśnięcie jej w ciasny pakunek.
Wiąż teraz, póki gałązki się uginają
Najlepszy moment to czas przed zaleganiem ciężkiego śniegu, kiedy pędy są jeszcze elastyczne i dają się delikatnie ułożyć.
Po silnym mrozie drewno sztywnieje. Ściąganie skostniałej, oblodzonej korony do środka potrafi samo złamać pęd, czyli wiązanie robi wtedy dokładnie tę szkodę, przed którą miało chronić. Jeśli rozwidlenie jest już pęknięte, taśma go nie sklei. Widoczne rozłamanie trzeba najpierw ocenić, a przy dużej roślinie, z której może odpaść ciężki fragment, lepiej wezwać fachowca.
Taśma czy sznurek?
Sznurek wydaje się oczywisty, bo zwykle jest pod ręką. Kłopot w tym, że cienki sznurek, podobnie jak drut, potrafi przecinać delikatne gałązki i wrzynać się w korę.
Szeroka, miękka taśma ogrodnicza rozkłada nacisk na większą powierzchnię. Trzyma mocowanie, a jednocześnie da się ją poluzować bez rozcinania. Dobrze, żeby była widoczna, bo wtedy łatwo ją odszukać przy kontroli.
Wiązanie w czterech krokach
- Ułóż pędy. Delikatnie zbierz rozchylone gałązki w ich naturalne położenie, bez dociskania do środka.
- Poprowadź taśmę. Owiń koronę tak, żeby podtrzymywała zewnętrzne pędy, ale ich nie miażdżyła. Zostaw luz, który pozwala na lekki ruch i przepływ powietrza.
- Zawiąż w zasięgu ręki. Węzeł ma być w miejscu, do którego łatwo sięgniesz przy kontroli i przy zdejmowaniu.
- Obejdź roślinę dookoła. Popatrz na nią z kilku stron i popraw każde miejsce, gdzie taśma za mocno uciska.
Nie rób gęstej siatki z małych pętli, bo mogą się w nią zaplątać zwierzęta. Nie przywiązuj też całej korony do przypadkowo wbitego palika, który nie stoi stabilnie.
Kontrola zimą i zdejmowanie wiosną
Po większych opadach i wietrze zajrzyj do wiązania. Sprawdź, czy taśma się nie przesunęła, czy nie przetarła kory i czy gałązki pod nią nie są mocno zgniecione. Każdy taki ślad oznacza, że mocowanie trzeba poprawić.
Wiosną zdejmij taśmę, zanim stanie się stałym uciskiem dla rosnącej rośliny. Wiązanie ma pomóc przetrwać zimowy ciężar śniegu, a nie zostać na pędach na cały sezon. Gdy przyjdzie kolejna jesień, wystarczy założyć je na nowo, póki gałązki znów są giętkie.