Po jesiennym sadzeniu zostały ci trzy, cztery cebulki hiacyntów? Posadź je dziś ciasno w doniczce, wstaw do lodówki o temperaturze 4–7°C, z dala od jabłek, i zostaw tam co najmniej 12 tygodni. Wyjmij je pod koniec stycznia, a zakwitną na parapecie w lutym, gdy za oknem wciąż będzie zimno.
Kalendarz pędzenia: start 1 listopada
Hiacynty, obok narcyzów, należą do cebulowych, które szczególnie dobrze nadają się do pędzenia w domu, ale bez sztucznej zimy nie ruszą. Potrzebują 12–15 tygodni chłodu, a dopiero potem domowej wiosny. Rozpisałem to sobie na kartce przyklejonej do drzwi lodówki i polecam ten sam sposób.
- 1 listopada. Sadzisz cebulki, podlewasz ziemię i wstawiasz doniczkę do lodówki.
- Od listopada do stycznia. Cebulki stoją w ciemności w 4–7°C i się ukorzeniają. Co jakiś czas sprawdzasz palcem wilgotność ziemi.
- Około 24 stycznia. Mija 12 tygodni. Jeśli widać korzenie i młode pędy, wyjmujesz doniczkę.
- Koniec stycznia. Doniczka trafia w jasne, chłodne miejsce o temperaturze 12–16°C. Gdy pędy się zazielenią, przestawiasz ją tam, gdzie jest więcej światła.
- Luty. Po 2–6 tygodniach od wyjęcia z lodówki otwierają się kwiaty.
Jeśli po 12 tygodniach pędów jeszcze nie widać, nie przyspieszaj na siłę. Zostaw cebulki dłużej w chłodzie. Górna granica to 15 tygodni, czyli przy starcie 1 listopada mniej więcej połowa lutego. Kwiaty pojawią się wtedy odpowiednio później.
Jak posadzić resztki cebulek?
Weź doniczkę z otworami w dnie i lekką ziemię uniwersalną wymieszaną z perlitem albo piaskiem. Cebulki ustaw piętką w dół, blisko siebie, ale tak, żeby się nie stykały. Duże hiacynty mogą wystawać czubkami ponad podłoże.
Do doniczki trafiają tylko jędrne sztuki, bez pleśni i miękkich miejsc. Najlepiej, żeby w jednym pojemniku rosła jedna odmiana, bo wtedy kwiaty otworzą się w tym samym czasie. Po posadzeniu podlej ziemię, ale nawóz zostaw w szafce, bo cebulka ma własne zapasy na start.
Co sprawdzać, gdy doniczka stoi w lodówce
Lodówka dobrze udaje zimę, bo jest w niej ciemno, a temperatura trzyma się stabilnie. Jeśli masz chłodną piwnicę albo garaż o podobnej temperaturze, też się nadadzą, byle cebulek nie złapał silny mróz.
Raz na jakiś czas dotknij ziemi. Ma być lekko wilgotna, nigdy mokra. Gdy przeschnie, podlej ją lekko. Doniczkę możesz postawić na talerzyku, żeby nie brudzić półki, tylko pilnuj, żeby nie stała w nim woda.
Trzy błędy, przez które hiacynty nie zakwitną w lutym
- Jabłka na tej samej półce. Dojrzewające owoce wydzielają etylen, który może zakłócić rozwój kwiatów. Jabłka i inne owoce przenieś do osobnej szuflady albo trzymaj doniczkę jak najdalej od nich.
- Mokra ziemia. Woda w podstawce i stale rozmoczone podłoże to najprostszy sposób, żeby zmarnować trzy miesiące czekania. Lepiej podlewać skromniej i częściej sprawdzać.
- Kaloryfer na finiszu. Po wyjęciu z lodówki kusi, żeby przyspieszyć sprawę ciepłem. Przy kaloryferze pędy się wyciągają, a kwiaty szybciej przekwitają. Chłodny parapet daje lepszy efekt niż najcieplejszy kąt pokoju.