Twoje kalanchoe przekwitło i zastanawiasz się, czy wynieść je do śmietnika? Nie wyrzucaj go. Zdrowa roślina zakwitnie ponownie, ale pąki zawiąże dopiero przy krótkim dniu i długiej, nieprzerwanej nocy. Jeśli wieczorem stoi w świetle lampy pokojowej, kolejnych kwiatów nie będzie, nawet przy najlepszym nawozie.
Dlaczego wieczorne światło blokuje kwitnienie?
Kalanchoe Blossfelda zawiązuje pąki w odpowiedzi na krótkie dni i długie noce. Dopiero gdy przez kolejne tygodnie dostaje odpowiednio dużo nieprzerwanej ciemności, przestawia się z budowania liści na kwitnienie.
W mieszkaniu noc rzadko jest prawdziwą nocą. Lampa zapalona po zmroku w salonie to dla rośliny sygnał, że dzień trwa dalej. Jeśli ciemność jest regularnie przerywana, kalanchoe może mieć wszystko, czego potrzebuje, i mimo to nie zawiąże ani jednego pąka.
Sam szukałem przyczyny w nawozie i doniczce, a winna była lampka do czytania stojąca tuż obok parapetu. Dopiero gdy roślina zaczęła spędzać wieczory w ciemności, przestałem się zastanawiać, czego jej brakuje.
Jak zapewnić kalanchoe długą, ciemną noc
- Przestaw roślinę na wieczór do pomieszczenia, w którym po zmroku nikt nie zapala światła. Rano wróci na jasne miejsce.
- Albo przykryj ją osłoną. Musi być na tyle przestronna, żeby nie zgniatała liści i pędów, nie zatrzymywała wilgoci i nie przegrzewała rośliny.
- Za dnia daj jej pełne światło. Krótki dzień nie oznacza ciemnego dnia. Kalanchoe trzymane w półmroku wyciąga pędy, a tego nawozem już nie naprawisz.
- Uzbrój się w cierpliwość. Termin pojawienia się pąków zależy od odmiany i warunków, więc nie ma jednej daty, w której roślina musi zakwitnąć.
Co zrobić z rośliną zaraz po przekwitnięciu
Zanim zaczniesz pilnować nocy, kalanchoe musi się odbudować. Po kwitnieniu najpierw rośnie: wypuszcza nowe liście i pędy. Zaschnięte kwiatostany wytnij, ale zieleń zostaw. Obcinanie wszystkich liści tylko dlatego, że skończyła się ozdobna faza, osłabia roślinę.
Jeśli któreś pędy mocno się wyciągnęły, delikatnie je skróć w okresie wzrostu. Przez cały ten czas trzymaj doniczkę w jasnym miejscu, a nie w ciemnej łazience. Zimą odsuń liście od zimnej szyby i mroźnego przeciągu.
Podlewanie: rzadziej, niż się wydaje
Kalanchoe to sukulent, ale grube liście nie chronią korzeni przed gniciem. Podlewaj dopiero wtedy, gdy podłoże wyraźnie przeschnie, i pozwól nadmiarowi wody swobodnie odcieknąć. Ozdobną folię z kwiaciarni zdejmij albo rozchyl, bo zbiera wodę wokół doniczki. Zimą, przy słabszym świetle, przerwy między podlewaniami zwykle się wydłużają.
Miękkie liście przy mokrej ziemi to sygnał, żeby obejrzeć bryłę korzeniową. Marszczące się liście i bardzo lekka doniczka wskazują raczej na przesuszenie. Rozstrzyga sprawdzenie podłoża, a nie wygląd kwiatów. Wodę kieruj do ziemi, nie na kwiatostany.
Czy nawóz z fosforem przyspieszy pąki?
Nie. Preparat z napisem „na obfite kwitnienie” nie zastąpi rytmu światła. Roślina może mieć wszystkich składników pod dostatkiem i nadal nie kwitnąć, bo wieczorna lampa skutecznie jej to uniemożliwia.
Gdy kalanchoe aktywnie rośnie, zasilaj je umiarkowanie nawozem wieloskładnikowym do sukulentów albo roślin kwitnących, zgodnie z etykietą. Gdy przy krótkim dniu wzrost zwalnia, ogranicz nawożenie. Świeżo kupionej roślinie i tej, która trafiła do nowego podłoża z nawozem, nie dokładaj od razu kilku preparatów. Mocnego roztworu nie wlewaj na przesuszoną bryłę, a przy przelaniu odstaw nawóz całkiem i zajmij się korzeniami.