• Warzywa i zioła
  • Wykop marchew i pietruszkę przed mrozem. Październik to ostatni moment na zbiór

Wykop marchew i pietruszkę przed mrozem. Październik to ostatni moment na zbiór

Błażej Zakrzewski

Błażej Zakrzewski

|

23 października 2026

Świeżo wykopana marchew i pietruszka na drewnianej skrzynce z piaskiem

Masz jeszcze grządkę marchwi i pietruszki, a prognozy zaczynają straszyć mrozem? Ja też co roku łapię się na tym, że zwlekam. Pietruszka spokojnie zniesie drugą połowę października, marchew powinna być już w skrzynce. Wystarczą widły, ostry nóż i lekko wilgotny piasek w chłodnej piwnicy.

Marchew kopię pierwszą, pietruszka może chwilę poczekać

Marchew na zimę najlepiej zebrać od drugiej połowy września do połowy października, przed silniejszymi przymrozkami. Zebrana później gorzej się przechowuje, więc jeśli wciąż siedzi w ziemi, nie odkładałbym tego ani tygodnia dłużej. Na przechowanie wybieram odmiany późne, takie jak Perfekcja, Flakkee, Koral czy Flacoro. Zachowują jędrność dłużej niż wczesne.

Znak dojrzałości jest prosty. Nać zaczyna żółknąć u nasady, a korzeń ma na szczycie 3–5 cm średnicy. Zanim zabiorę się za cały rząd, wyciągam jedną marchewkę na próbę.

Pietruszce niskie temperatury szkodzą mniej niż marchwi. Jej zbiór można zaplanować nawet na drugą połowę października, więc to ona zamyka u mnie sezon kopania korzeni.

Podważam widłami i obcinam nać na 1–2 cm

Kopię w suchy, bezdeszczowy dzień. Wilgotne korzenie gorzej się przechowują i szybciej pleśnieją. Widły wbijam około 10 cm od rzędu, na pełną głębokość, i lekko podważam. Dopiero gdy ziemia się poluzuje, wyciągam korzenie ręcznie za nać, bez szarpania.

Tu decyduje się, ile marchew przeleży. Cała i nienaruszona wytrzyma około 6 miesięcy, a ta z odciętym końcem zaczyna gnić od rany już po 3 tygodniach. Każde otarcie czy złamanie to otwarte drzwi dla grzybów.

Nać obcinam nożem lub nożyczkami na 1–2 cm. Nie wyrywam jej, bo razem z nią odchodzi kawałek korzenia. Długiej też nie zostawiam, bo ciągnie wodę z korzenia i marchew więdnie. Zdrową nać pietruszki od razu mrożę do zup. Korzeni nie myję, tylko delikatnie otrzepuję z ziemi. Cienka warstwa gleby niczemu nie szkodzi, a mycie łatwo uszkadza skórkę.

Skrzynka z wilgotnym piaskiem w piwnicy działa najlepiej

Spośród sposobów, które znam, najpewniejsza jest skrzynka z piaskiem postawiona w chłodnej, ciemnej piwnicy. Dla selera zaleca się tam temperaturę około 0–2 st. C i tego samego zakresu pilnuję przy marchwi i pietruszce. Gdy jest za ciepło, korzenie zaczynają ponownie rosnąć. Gdy powietrze jest za suche, marszczą się i tracą jędrność.

Na dno skrzynki sypię warstwę lekko wilgotnego piasku, układam korzenie tak, żeby się nie stykały, i przysypuję kolejną porcją. Potem znowu warstwa warzyw i piasku. Piasek trzyma wilgoć wokół korzeni i ogranicza wysychanie, nawet gdy w samej piwnicy jest dość sucho. Co kilka tygodni zaglądam do środka i usuwam sztuki, które miękną.

Foliowa reklamówka to najprostsza droga do zgnilizny

Najczęstszy błąd, jaki widzę u znajomych, to szczelnie zawiązane worki foliowe. W takich warunkach gromadzi się wilgoć, która sprzyja gniciu.

Drugi błąd to wkładanie do skrzynki wszystkiego, co wyjdzie z ziemi. Do przechowania odkładam tylko korzenie zdrowe, twarde, bez pęknięć i skaleczeń. Popękane i nadcięte zużywam w kuchni od razu, zamiast liczyć, że jakoś przetrwają zimę.

Źródło:

[1]

https://www.farmer.pl/farmer-po-godzinach/wykop-seler-pod-koniec-pazdziernika-tak-przechowasz-go-przez-cala-zime,185847.html

[2]

https://uprawiajmy.pl/zbior-warzyw-korzeniowych/

[3]

https://deccoria.pl/artykuly/porady-ogrodnicze/news-zbior-warzyw-korzeniowych-kiedy-kopac-marchew-pietruszke-sel,nId,23544695

Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

marchew pietruszka przechowywanie warzyw piwnica

Udostępnij artykuł

Autor Błażej Zakrzewski
Błażej Zakrzewski
Nazywam się Błażej Zakrzewski i od 7 lat zajmuję się tematyką uprawy roślin, nasion oraz techniki rolniczej. Moje zainteresowanie tymi dziedzinami zaczęło się już w dzieciństwie, kiedy to pomagałem dziadkowi w ogrodzie. Z czasem zrozumiałem, jak wiele można osiągnąć dzięki odpowiedniemu doborowi nasion i technikom uprawy, co zainspirowało mnie do zgłębiania tej tematyki na poważnie. W swoich tekstach staram się przekazywać wiedzę w sposób przystępny i zrozumiały, poruszając zarówno podstawowe zagadnienia, jak i bardziej skomplikowane problemy. Regularnie śledzę nowinki w branży, porównuję różne źródła informacji i organizuję je w sposób, który ułatwia ich przyswojenie. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych i aktualnych informacji, które pomogą czytelnikom lepiej zrozumieć świat rolnictwa oraz podejmować świadome decyzje w uprawie roślin.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz