W zeszły weekend stałem nad kosiarką i zastanawiałem się, czy nie obniżyć noża „na zapas”, żeby do wiosny był spokój. Nie warto tego robić. Na ostatnie koszenie przed zimą ustawiam wysokość 4–5 cm. Zaraz potem grabię liście i sypię nawóz z potasem zamiast azotu.
Na jaką wysokość skosić trawnik ostatni raz?
Optymalna wysokość to 4–5 cm. Zbyt nisko ścięta murawa jest bardziej narażona na pleśń śniegową. Zbyt wysoka może z kolei gnić pod śniegiem. Ten przedział chroni więc trawnik przed oboma problemami naraz.
Przez kilka sezonów kosiłem jesienią „na krótko”, bo wydawało mi się, że mniej trawy to mniej kłopotu. Dziś ustawiam kosiarkę w środku tego przedziału i nie kombinuję.
Kiedy wypada ostatnie koszenie trawy?
Najczęściej w październiku lub na początku listopada. Przy ciepłej jesieni termin przesuwa się nawet o kilka tygodni, bo trawa wciąż rośnie, choć dużo wolniej niż latem. Dlatego nie patrzę w kalendarz, tylko na przyrost. Jeśli murawa przez kilka lub kilkanaście dni prawie nie rośnie, można kosić ostatni raz.
Dzień wybieram suchy, z temperaturą powyżej 5°C, przed pierwszymi przymrozkami. Darń nie może być zamarznięta ani nadmiernie mokra. Gdy trawa jeszcze intensywnie przyrasta, nie kończę sezonu na siłę. Zbyt wczesne odstawienie kosiarki sprawia, że przed zimą źdźbła robią się za wysokie.
Co zrobić, gdy trawa urosła za wysoko?
Nie ścinaj jej jednym przejazdem do 4–5 cm. Podczas jednego koszenia usuwaj najwyżej jedną trzecią wysokości źdźbła. Jeśli murawa mocno wyrosła, skracaj ją stopniowo, w dwóch lub więcej przejazdach, z przerwą na regenerację między nimi.
Jesienią trawa odrasta wolno, więc taki plan trzeba zacząć odpowiednio wcześniej. Inaczej ostatnie, docelowe cięcie wypadnie już w czasie przymrozków.
Po co grabić liście przed zimą?
Liście zbieram przez całą jesień, nie tylko raz przed zimą. Grabię je, zanim zgniją na trawie. Mokra warstwa leżąca na darni działa podobnie jak zbyt długie źdźbła i zatrzymuje wilgoć tam, gdzie trawnik powinien schnąć.
Po ostatnim koszeniu zgrabiam też resztki ściętej trawy. Dobrze zrobione ostatnie koszenie ma ograniczać zaleganie długich źdźbeł i wilgoci. Pozostawione na zimę pokosy działałyby dokładnie odwrotnie.
Jakim nawozem zasilić trawnik jesienią?
Jesiennym, z potasem. Nawożenie potasem otwiera listę zabiegów przygotowujących trawnik do zimy. Azot w tym czasie warto ograniczyć, bo trawnik ma przejść w spoczynek, a nie w intensywny wzrost.
Przy suchej jesieni trawnik nadal można podlać. Wraz ze spadkiem temperatur podlewanie stopniowo się ogranicza.
Jakich błędów unikać przy ostatnim koszeniu?
Najczęściej widzę te same pomyłki, także u siebie sprzed lat:
- Koszenie mokrej albo zamarzniętej darni. Czekaj na suchy dzień powyżej 5°C.
- Ścinanie „na zapas” poniżej 4 cm. Krótka murawa jest bardziej narażona na pleśń śniegową.
- Tępy nóż kosiarki. Żółte plamy po koszeniu bywają skutkiem tępego ostrza albo zbyt niskiego cięcia, dlatego przed ostatnim koszeniem naostrz nóż.
- Ścięcie naraz więcej niż jednej trzeciej źdźbła. Wysoką trawę skracaj w kilku podejściach.
- Liście zostawione na wiosnę. Zgrab je przed zimą razem z resztkami pokosu.
- Jesienne nawożenie azotem. Zamiast niego sięgnij po nawóz z potasem.