Kaloryfery ruszyły, a liście storczyka na parapecie wyglądają na zmęczone? Zanim chwycisz konewkę, spróbuj prostszego sposobu: raz w tygodniu połóż na korze trzy kostki lodu. W badaniu naukowców z Ohio State University i University of Georgia korzenie i liście Phalaenopsis podlewanych w ten sposób miały się nie gorzej niż przy tej samej porcji zwykłej wody.
Po włączeniu ogrzewania storczyk wysyła mylące sygnały
Znam ten scenariusz z własnego parapetu. Grzejnik pod oknem pracuje, powietrze w pokoju robi się suche, a Phalaenopsis, który z natury lubi wilgotniejszą atmosferę, zaczyna wyglądać gorzej. Długo byłem pewien, że w takich warunkach roślina potrzebuje po prostu więcej wody.
Właśnie to podlewanie „na zapas” najczęściej kończy się kłopotem. Kora, w której rośnie storczyk, powinna między kolejnymi porcjami wody lekko przeschnąć. Jeśli podłoże jest mokre bez przerwy, a w osłonce stoi woda, korzenie zaczynają gnić. Liście żółkną wtedy podobnie jak przy przesuszeniu, więc łatwo pomylić przyczynę i dolać jeszcze więcej.
Co sprawdzili naukowcy z kostkami lodu?
Badacze z Ohio State University i University of Georgia wzięli storczyki Phalaenopsis rosnące w korze i podzielili je na dwie grupy. Jedna raz w tygodniu dostawała trzy kostki lodu, druga taką samą ilość wody o temperaturze pokojowej. W grupie z lodem nie stwierdzono gorszego stanu korzeni ani liści, a kwiaty utrzymywały się równie długo.
Dla mnie największą zaletą tego triku jest odmierzanie. Trzy kostki to mała, zawsze ta sama porcja, która topnieje powoli i wsiąka w korę stopniowo. Trudno nią przelać doniczkę, a przelanie to w sezonie grzewczym najczęstszy błąd.
Warto też jasno powiedzieć, czego badanie nie pokazało. Lód nie stawia na nogi zmarniałej orchidei w kilka dni i nie zmusza jej do kwitnienia. To po prostu wygodny sposób podawania wody.
Gdzie położyć lód, a kiedy go sobie darować
- Kostki kładę na powierzchni kory, z dala od liści.
- Nie wkładam lodu w zagłębienie u nasady rośliny, skąd wyrastają liście.
- Po stopieniu się lodu zaglądam do osłonki, bo doniczka nie może stać w wodzie.
- Jeśli kora jest jeszcze wilgotna, pomijam kolejną porcję.
Kostki lodu mają sens przede wszystkim przy Phalaenopsis w korze. Przy innych orchideach albo w innym podłożu lepiej zostać przy klasycznym podlewaniu wodą o temperaturze pokojowej i dokładnym odsączeniu doniczki, tak jak zalecają uznane źródła ogrodnicze.
Pamiętaj też, że zapotrzebowanie storczyka na wodę zmienia się razem z temperaturą, ilością światła, wielkością doniczki i rodzajem podłoża. Trzy kostki to punkt wyjścia, a nie sztywna norma.
Szybka kontrola korzeni, zanim podlejesz
Korzenie storczyka mówią więcej niż liście, a w przezroczystej doniczce widać je bez wyjmowania rośliny. Na zdjęciu niżej widać trzy stany, które warto umieć odróżnić.

- Zielonkawe i jędrne – wszystko w porządku, tak wyglądają zdrowe korzenie po podlaniu.
- Brązowe i miękkie – sygnał gnicia, czyli zbyt dużo wody. Wstrzymaj podlewanie, aż kora wyraźnie przeschnie.
- Pomarszczone i suche, często razem z pomarszczonymi liśćmi – roślinie brakuje wody.
Do korzeni zaglądam przy każdej porcji lodu. Gdy kora wyraźnie przeschła, a korzenie nie są już zielonkawe, kładę trzy kostki. Gdy podłoże wciąż jest wilgotne, czekam z kolejną porcją.